
W sumie my mieliśmy dużo szczęścia, że wybiło nam tylko okno, na dodatek, te okna, drzwi drewniane, przy którym nikt akurat nie stał (złamana gałąź runęła na okna, drzwi drewniane, zbiła je i wleciała z impetem do domu, była to dosyć spora gałąź, więc naprawdę mieliśmy dużo szczęścia). Mówiąc krótko dla naszego domu, rodziny owa straszna burza skończyła się w miarę dobrze (ci w sąsiednim miasteczku do dziś liczą straty i nie wszędzie jest jeszcze prąd). Postanowiliśmy jak najszybciej naprawić wszelkie szkody, a przede wszystkim wstawić nowe okna, drzwi drewniane.